Analiza Twojego majątku (cz.10)

Dzisiaj chciałbym Wam przedstawić analizę finansową stanu Waszego majątku. Każdy zrobi swoje własne zestawienie na podstawie podanych w artykule informacji. Oczywiście nie musicie tego robić – ale czasami zapis pewnych kwestii pozwala na dostrzeżenie zagrożeń, których bez takiej analizy możecie nie ujrzeć.

Zapraszam do czytania.

Potraktujemy swoją osobę jak prawdziwą firmę. Każdy z nas jest jednostką, która tak samo jak firma może zrobić swoje sprawozdanie finansowe. Jeżeli aspirujesz do miana kapitalisty, właściciela przedsiębiorstw bądź zarządzającego, nauka na swojej własnej osobie pozwoli Tobie bez zakładania dodatkowych podmiotów dostrzec pewne zależności między przychodami, kosztami, majątkiem i zobowiązaniami, które potem będziesz mógł dostrzegać w swoich biznesach. Zacznę od końca: żeby móc w pełni przeanalizować sytuację finansową, musisz mieć zestawienia z kilku okresów. Np. możesz wykonać zestawienia z dzisiaj, sprzed roku i dwóch lat. Położysz je wtedy obok siebie i zobaczysz, jak bardzo idziesz do przodu. Samo jedno zestawienie jest pewnym „zdjęciem” twojej sytuacji w jednym momencie czasu. Tak jak z jednego zdjęcia może nic nie wynikać, tak już złożenie kilku zdjęć obok siebie (np. robionych po sobie) układa się pewnego rodzaju film. Dzięki temu im więcej mamy zestawień (controlling, rachunkowość zarządcza) możemy z większą precyzją dostrzec co nas czeka. (Tak jak w starym kryminale – klatka filmu z gościem mierzącym do kogoś z pistoletu o niczym nam nie powie. Mając kilka klatek: gość z pistoletem, gość z pistoletem z błyskiem(wystrzał), inne ujęcie z przeciwnikiem(nie wiadomo czy dostał czy nie), itd. itd.) Im więcej zdjęć mamy tym więcej wiemy. W naszej sytuacji taka sekwencja jest jeszcze ciekawsza – bo to my de facto będziemy rysować następną klatkę (zestawienie za rok) – a więc mamy wpływ na to, co tam się znajdzie.

Generalnie mamy 3 zestawienia. Bilans, przychody i koszty oraz rachunek przepływów pieniężnych(ten ostatni dotyczy właśnie złotej reguły). Rachunkiem zajmiemy się kiedy indziej, na razie opiszę Wam bilans i przychody i koszty.

Warto zapamiętać: wszystkie 3 zestawienia są ze sobą powiązane. Razem tworzą PEŁNY obraz sytuacji. Rachunek przepływów jest istotnym elementem w przypadku dużych firm, gdzie znajdziemy informacje jak firma zarządza swoją gotówką. Na ten moment założymy, że nasze przychody i koszty (bo nie jesteśmy dużą firmą) wystarczająco dobrze opiszą nam naszą sytuację wpływów i wydatków.

Zacznijmy od bilansu.

Bilans ze strony mambiznes.pl

 

Bilans dzieli się na dwie kolumny: kolumnę aktywów (rzeczy, w których posiadaniu jesteśmy) oraz kolumnę pasywów (mówiącej o sposobach finansowania naszych aktywów). Poszczególne pozycje z lewej i prawej strony podają nazwę i wartość. Dajmy na to Grunty, z boku dopiszmy wartość 30 000zł (bo tyle kosztowały). Suma kolumny aktywów jest ZAWSZE równa sumie kolumny pasywów.

Rodząc się, suma bilansowa aktywów i pasywów równa jest zero (no, chyba, że mamy jakiś spadek :) ). Jak mama daje nam kieszonkowe, to możemy zakwalifikować to jako zysk (100zł) – pozycja II.6. pasywów w powyższej tabelce. Żeby kolumny bilansu były równe, kwotę 100zł musimy też zapisać w kolumnie aktywów. W tym przypadku zapiszemy ją w pozycji II.3. – gotówka w kasie (czyli w naszej kieszeni). Kolumna aktywów i pasywów ZAWSZE jest sobie równa.

Przykładowe transakcje i sposób zapisu.

Kupno gruntu o wartości 30 000zł za kredyt 20 000 i środki własne 10 000.

Aktywa: pozycja I.1. 30 000zł. Pasywa: Kredyt 20 000 w pozycji II.2., i środki własne I.1. 10 000.

Kupno samochodu o wartość 40 000zł tylko środki własne. Aktywa pozycja I.5., pasywa pozycja I.1.

Sprzedaż domu o wartości 300 000zł. Aktywa z pozycji I.2. usuwamy 300 000, do pozycji aktywów II.4. dopisujemy 300 000. Pasywa się nie zmieniają.

Wypłata pensji. W aktywa II.3. wpisujemy wysokość pensji, w pasywa II.6. – zysk.

To, co mamy w pasywach pozycji II.6. przenosimy do pozycji I.1. w pasywach, ponieważ sam zysk jest naszym kapitałem własnym i w bilansie występuje jako pozycja tymczasowa.

Spłata raty kredytowej – z aktywów w pozycji II.4 odpisz wysokość raty. Z pasywów z pozycji II.2. odpisz wysokość raty.

Drogą dedukcji powinieneś umieć zapisać swoje zestawienie – jest to dość proste. Najlepiej zacznij od aktywów – napisz wszystko, czego posiadaczem jesteś i uznajesz za wartościowe. Nie zapisuj tam ubrań, skarpet, pralki – to nie jest tutaj istotne. Powinieneś skoncentrować się na takich aktywach jak: nieruchomości, pojazdy, maszyny, zaś przedmioty domowego użytku wpisuj, jak ich wartość jest większa od 5 000. Akcje, złote monety, obligacje, lokaty. Wszystko co stanowi jakąś wartość. Zsumuj swój majątek.

Następnie wypełnij kolumnę pasywów – pamiętaj, że suma musi być równa sumie aktywów. Zauważ, że pasywa dzielą się właściwie na 3 pola : kapitały własne (które nie są sensu stricte gotówką, to jest zapis Twojej gotówki którą uwolnisz jak sprzedasz majątek), zysk – który w sumie należy do kapitałów własnych – przyjmij to dla uproszczenia, oraz zobowiązania – czyli wszelkiej maści pożyczki, kredyty – źródła finansowania Twojego majątku, które nie pochodzą z Twojej kieszeni. Jeżeli coś Ci się nie zgadza – musisz odpowiednio zamodelować swój bilans. Jeżeli aktywów jest więcej niż pasywów, zastanów się, może coś przewartościowałeś (lepiej niedowartościować – np. swój dom wyceń na 80% ceny, za jaką mógłbyś go sprzedać). Jeżeli pasywa są za wysokie, sprawdź, zmniejsz swój kapitał własny.

Pewnie niejeden księgowy ukatrupiłby mnie za takie uproszczenia, ale prościej i szybciej tego opisać się nie da ;-).

W tym bilansie jest sporo uproszczeń, ale do naszego ćwiczenia powinno to wystarczyć.

Z tak sporządzonego bilansu łatwo jest ocenić, czego tak naprawdę się dorobiłeś. Od Aktywów odejmij zobowiązania z kolumny pasywów. Wychodzą oczywiście kapitały własne. Kapitały własne stanowią wartość, jakiej w życiu się dorobiłeś. Oznacza to, że człowiek mający w aktywach 20 000 złotych i w pasywach tylko kapitały własne(nie brał nigdy kredytów) jest bogatszy niż ktoś, kto ma dom za 2,2 mln złotych i pasywa – kredyty w wysokości 2,5mln złotych.

Ten ostatni przypadek jest specyficzny. Zaskoczę Was: jak pisałem, kolumna aktywów i pasywów jest sobie równa. Ale w przykładzie powyżej gość wie, że dom jest warty 2,2mln, a kredytów ma na 2,5 mln (2,2 mln na dom, 0,3 mln to odsetki karne). Bilans nadal będzie równy tylko w jednym przypadku – kiedy oszacujemy kapitały własne na MINUS 0,3 mln złotych.

W praktyce oznacz to tylko jedno – bankruta.

Podsumowanie – zrób zestawienie swoich aktywów i pasywów. Sprawdź, jaka jest wartość w pieniądzu majątku, którego dorobiłeś się przez życie (kapitały własne). Zrób bilans na 1-2 lata wstecz. Porównaj je i przeanalizuj. O realnym wzroście będzie mówić zwiększenie się kapitałów własnych. Właśnie kapitały własne są oczkiem w głowie KAPITALISTY. To na ich powiększeniu opiera się bogactwo bilansu. W spółkach to kapitał własny dzieli się na akcje i udziały, a nie wartość majątku – czyli suma aktywów. Na giełdzie wielość RYNKOWA kapitałów własnych spółki zwana jest też kapitalizacją. Natomiast w bilansie sporządzonym przez księgowego wielkość kapitałów własnych to wielkość KSIĘGOWA. Często nie są one sobie równe – inaczej wartość firmy wycenia rynek, a inaczej księgowy.

OK. O przychodach i kosztach napiszę w następnym artykule. Teraz masz okazję do sporządzenia swojego bilansu. Zastanów się, jaki Twoim zdaniem jest zdrowy stosunek zobowiązań(zadłużenia) do kapitałów własnych. Czy lepszy jest 10 (100 000 kapitałów własnych i 1 mln zadłużenia), czy może 2,5 (np. 10 000 kap.wł. i 100 000 zadłużenia). Nie myl tej proporcji z wielkością kapitału własnego (przy wskaźniku 2 możesz mieć przecież 10 000zł kap.wł, jak i 1 000 000zł). Poszukaj artykułów o wskaźniku zadłużenia kapitału własnego. Zadaj sobie pytanie czy finansowanie długiem (zwiększanie zobowiązań w pasywach) jest dobre czy złe?

 

 

2 myśli nt. „Analiza Twojego majątku (cz.10)

  1. Pytanie „jaki jest zdrowy stosunek zadłużenia do kapitałów własnych” jest pytaniem, na które od dłuższego czasu pragnę sobie samemu odpowiedzieć. Przy analizie mającej na celu podanie odpowiedzi biorę pod uwagę kilka czynników:
    – stopa zwrotu z inwestycji
    – koszt kapitału obcego
    – miesięczny przepływ

    Ciekaw jestem Pańskiej opinii odnośnie tego, co należy brać pod uwagę przy analizie, w jakim stopniu można rozsądnie (nie za bezpiecznie i nie ryzykownie) zadłużać się, tzn. jaki jest rozsądny stosunek obsługiwanego długu do całego majątku (oczywiście jego części inwestycyjnej, a nie np. mieszkania/domu kupionego na kredyt w celach konsumpcyjnych)
    Pozdrawiam serdecznie

    • Ryzyko inwestycji jako jeden z najważniejszych czynników analizy wysokości lewarowania. Gdybyś miał możliwość pożyczenia dowolnej kwoty pieniędzy na 0,5% rocznie, a ulokować mógłbyś to w banku na lokacie na 3% rocznie, to mógłbyś pożyczać tyle ile wlezie, tyle ile zapewnia BFG. Koszt kapitału obcego nie jest tak istotny, bo czy pożyczałbyś na 0,5%, czy na 2,5%, to i tak teoretycznie Ci się to opłaca (ewentualnie trzeba by uwzględnić koszty transakcji). W praktyce nie jest to możliwe dla osoby prywatnej. Musisz kalkulować istotne ryzyko i tak dobierać dźwignię, aby w razie W móc przetrwać trudniejsze okresy z zapasem gotówki. W przypadku inwestycji w nieruchomości, musisz kalkulować przede wszystkim ryzyko najemcy i stopy procentowej, jeżeli inwestycja się spina (tj. niczego nie dokładasz do raty z pensji). W przeciwnym wypadku trzeba uwzględnić ryzyko utraty pracy. A nawet zajęcia konta bankowego, jeżeli masz długi i komornik może zająć konto. Każda inwestycja generuje ryzyko – im większy procent z inwestycji wyciągasz, tym większe jest ryzyko – ba, nie musi to być nawet ryzyko finansowe, którego pewnie boimy się najbardziej. Może być to ryzyko pomówienia lub podejrzanej transakcji. Gdy kupujesz na kredyt dom warty 1 mln zł za 200 000zł, i finansujesz go za 140 000zł z 60 000 wkładem własnym, życzliwi ludzie mogą zrobić Ci problemy o jakich nawet się Tobie nie śniło… Takie okazje się zdarzają jeżeli komuś zależy na czasie, ale potem, kiedy komuś emocje opadną, może chcieć cofnąć transakcje. Na naprawdę przeróżne sposoby.

Odpowiedz na „Kapitalista.bizAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *