Zaproszenie do nowego projektu

Szanowni Czytelnicy. Po pierwsze chciałem Was przeprosić za brak artykułów. Ostatnio wiele się dzieje i nie mam niestety czasu ani pomysłów na pisanie ciekawych tekstów, a pisanie o niczym jest bezcelowe – i Wy i ja tracilibyśmy czas. Po drugie mam coś dla Was :-) – Chciałem Was poinformować, że angażuję się w nowy projekt (internetowy!), którego pierwowzory rozwijają się szybko na zachodzie, a u nas branża ma dopiero przyszłość przed sobą (mimo, że powstało kilka serwisów podobnych do zachodniej konkurencji, nie dorównują jej technologicznie ani wartościowo). Projekt jest typu „uberowego”, a produkt który Projekt oferuje angażuje społeczności i stanowi bardzo dobrą alternatywę inwestycyjną – może dać zarobić (ze wstępnych szacunków) około 5-7% rocznie przy dużej stabilności. Dywersyfikacja ryzyka jest znacznie większa jak przy inwestycji w obligacje(!). Produkt oferowany przez Projekt pod kątem ryzyka plasuję między lokatą a obligacją. Ze względu na dość duże wymogi kapitałowe, szukamy obecnie partnerów którzy chcieliby przyłączyć się do naszego Projektu. Projekt (spółka prowadząca) będzie działać w branży fin-tech. Każdy, kto jest zainteresowany wyżej przedstawioną rentownością (+wzrost wartości udziałów, szacowany na 7-10x w ciągu 4 lat) i posiada kapitał większy niż 100 000 zł do inwestycji w startup, serdecznie zapraszam do rozmowy o wejściu w udziały i wspólnym zaangażowaniu. Jeżeli chodzi o sam produkt oferowany w ramach projektu, to jest dostępny już dla osób z mniejszymi budżetami (od 1000zł) – przy czym w związku z mniejszą kwotą inwestycji spółka nie może zaoferować udziałów.

Projekt plasuje się w warstwie 4 portfela inwestycyjnego, zaś produkt w warstwie 2.

Zainteresowanych zapraszam do kontaktu w komentarzu z podaniem maila (komentarze z zapytaniem nie będą publikowane), jeżeli bylibyście chętni korzystać z produktu lub uczestniczyć w Projekcie.

Start projektu planujemy na sierpień-wrzesień, a sama idea i zawarcie pierwszych umów rozpoczęło się w listopadzie zeszłego roku. O szczegółach będę Was informował w trakcie postępów nad serwisem, a osoby które podejmą się zaangażować w Projekt – na bieżąco.

Pozdrawiam!

p

Big Short a fundusze hedgingowe

Witajcie po kilku tygodniach przerwy. Ręce mam pełne roboty i nie ma zbytnio czasu, aby skoncentrować się na pisaniu artykułów, postanowiłem mimo wszystko wygospodarować trochę minut na artykuł o graniu „pod prąd”, która może być ciekawą opcją dla osób myślących i przewidujących.

hedge-fund

Czytaj dalej

Wierzytelności i windykacja, czyli jak pożyczać i ściągać długi

Witajcie. Wpadłem na pomysł wpisu, który nie jednemu może się przydać. W życiu codziennym -czy to prywatnym, czy zawodowym, zdarza nam się dokonywać transakcji pożyczkowych. Raz jako strona biorąca, raz jako strona dająca. Wiele razy na blogu mówiliśmy o tym, że lewarowanie się w inwestycjach jest dobre. Poprawia efektywność biznesu o ile koszt kapitału jest odpowiednio zrównoważony. Nie zawsze jednak to my będziemy pożyczkobiorcą. Może się zdarzyć, że będziemy pożyczkodawcą. I wtedy mogą nas spotkać różne dziwne sytuacje, które w momencie dawania pożyczki nawet nam się nie śniły. Zapraszam do czytania.wierz

Czytaj dalej

Obligacje – alternatywa dla lokaty czy pułapka rekinów na płotki

Witajcie. Pomysł na ten temat podsunął mi jeden z czytelników. Co prawda temat obligacji parę razy poruszałem, ale nie było oddzielnego wpisu- chyba, że go nie odnalazłem. Ponieważ obligacje to też giełda, więc najpewniej wiecie jakie będę miał do tematu podejście. Niekoniecznie musicie zgadzać się ze mną, ale uważam, że mały inwestor raczej powinien koncentrować się na interesach nad którymi ma pełną (lub prawie pewną) kontrolę. Wszystko zależy od Waszego postrzegania sytuacji. Obligacje mogą stanowić ciekawe miejsce trzymania środków, pod warunkiem, że robi się to z głową. Zapraszam do czytania.

libertyloanbond

Czytaj dalej

Prozaiczne pytanie – po co jest giełda?

To niesamowite – zabrnęliśmy tak daleko, a nie powiedzieliśmy o podstawach. Może dlatego, że sądziłem, że z bloga będą korzystać osoby z już średniozaawansowaną wiedzą, chcących dowiedzieć się co o temacie myślą praktycy. Okazuje się, że problemem jest zdefiniowanie samej giełdy, samych akcji – po co ona jest? I co to jest giełda? Zapraszam do czytania.

gpw

 

Czytaj dalej

Wycena aktywów – ludzie

Witajcie po kilkutygodniowej przerwie. Od kilkunastu dni zbieram się do napisania jakiegoś interesującego artykułu, wpadłem więc na pomysł – możliwe, że kontrowersyjny. Postaram się opisać, jak finansowo można widzieć pracownika. Często mówi się, że tak naprawdę to ludzie stanowią firmę, a nie aktywa materialne. Ludzi nie ujmuje się w bilansach, jest to wartość sama w sobie, gdzie indziej nie sklasyfikowana. Poniżej opiszę, jak firma może wyceniać pracownika. Mam nadzieję, że nikt nie poczuje się jak niewolnik. Zapraszam do czytania.

leonardo

Czytaj dalej

Ryzyko inwestycji portfelowych

Witajcie po długiej przerwie. Jak zakładałem bloga sądziłem, że będę miał sporo czasu wolnego na zajmowanie się tym tematem, jak się okazuje po pierwsze wyczerpały mi się pomysły na wpisy, po drugie pracuję nad nowymi ciekawymi projektami i po prostu nie mam czasu żeby się zabrać za artykuł. Dzisiejszy temat to po raz kolejny ryzyko inwestycyjne a w zasadzie ogólne przemyślenia. Zapraszam do czytania.

Czytaj dalej