Jak prawidłowo zaciągać kredyty i pożyczki

Witam. Boom na kredyty i pożyczki (mimo ograniczeń ze strony banków, przepisów, itp.) zdaje się, że nigdy nie minie. Ludzie jednak nie nauczyli się korzystać z tego produktu w sposób prawidłowy. Traktują kredyt i pożyczkę jako mocny zastrzyk gotówki, a jak go już dostaną, to przychodzi oczywiście spłata – przez wiele wiele lat obciążenie w budżecie. W tym artykule opiszę główne rodzaje kredytów z informacją, kiedy najlepiej je stosować.

Na pierwszy ogień idą najdroższe kredyty, tzw. konsumenckie. Są one przeznaczone nie pod inwestycje, ale pod prywatne potrzeby ludności. Najczęściej nie są zabezpieczone żadnym aktywem – to powoduje, że ich cena (koszt pieniądza, oprocentowanie) jest największe. Na tym produkcie najbardziej giną osoby, które zadłużają się do granic zdolności kredytowej. Późniejsza konsolidacja mniejszych kredytów daje jedynie oddech w cashflow, ale w ostatecznym rozrachunku kwota do oddania jest znacznie większa. Kredyty konsolidacyjne to łańcuch i kajdany na każdego z Was. Kredyty konsolidacyjne, karty kredytowe oraz kredyty/pożyczki konsumenckie. Łącząc te produkty nie będzie łatwo wydostać się Wam z wyścigu szczurów, codziennej rutyny – chodzenia do pracy. Banki oplotą Was swoją nicią pajęczą i będą wysysać Wasze siły życiowe – bo część pensji będziecie oddawać w odsetkach. Prosty przykład poniżej:
Zaciągnąłeś 3 kredyty konsumenckie, każdy na 16% rocznie + opłaty manipulacyjne (powiedzmy w sumie 18% rocznie): 2000 (na rok), 7000 (na 3 lata), 18000zł (na 5 lat).

Rata miesięczna:183,35zł + 253,06zł + 457,08zł = 893,49zł. Dużo, niedużo? Zależy ile kto zarabia – jak znam życie, ten kto zarabia więcej będzie miał większe kredyty – no bo w końcu „bogatemu” wolno, prawda?

Sumaryczna kwota odsetek do spłaty: 200zł, 2110zł, 9425zł = 11 735zł. Tyle musimy oddać do banku. Policzcie teraz, ile miesięcy pracy będziecie pracować TYLKO I WYŁĄCZNIE dla banku. Podzielcie tą kwotę przez swoje dochody netto.

OK. Teraz przychodzi do nas bankier i mówi : człowieku, po co masz płacić 839,49zł co miesiąc, skoro możemy to przekształcić w mniejszą ratkę, w MINI RATKĘ? Zobacz, masz w sumie 27 000zł kapitału do spłaty (bez odsetek). Rozłożymy Tobie to na dłuższy okres, np. na 10 lat? Twoja rata spadnie do 486zł! Będzie 2x mniejsza! Zobacz, że za te 400zł nadwyżki wystarczająco się odprężysz finansowo! Ba! Przez obniżenie raty zwiększa Ci się zdolność! Co Ty na to, żebyśmy dodali Tobie extra 20 000zł (TAK 20 000 PLN!) ekstra finansowania? I wielu daje się na tę sztuczkę nabrać – patrzą wyjątkowo krótkowzrocznie, przejadają to, co wezmą z banku. W ten sposób, przy dodatkowych 20 tys. na 10 lat, nasz delikwent ma do oddania w samych ODSETKACH  54 620zł. Gdyby nie brał 20 tys. dodatkowych, to i tak odsetki wyniosą 31 380zł! To oznacza, że są prawie o 300% większe od wariantu przed konsolidacją. Policzcie teraz, ile trzeba pracować na spłatę tego zadłużenia…

Podsumowując, warto dodać jeszcze jedną rzecz: mianowicie kredyty są spłacane w ratach kapitałowo-odsetkowych, najczęściej w ratach równych. To oznacza, że w pierwszym okresie oddajemy same odsetki, kapitał na koniec. Także, gdy ktoś wziął 27 000 zł kredytu i skonsolidował niech nie zdziwi się, że po 5 latach spłaty do oddania nadal będzie ze 20 000 lub więcej. Na początku musisz pracować na bank! Najlepiej nie bawić się w życie ponad stan i całkowicie zrezygnować z tych produktów. W przypadkach krytycznych, kiedy faktycznie jest ciężko i nie mamy wyboru (lub brakuje nam do dopięcia jakiejś inwestycji) można posiłkować się takim szybkim kredytem. Innym razem, jeżeli potrzebujemy pilnie na szybką inwestycję, której ZYSK będzie większy niż odsetki i której ZYSK miesięczny będzie większy lub równy racie pożyczki – wtedy także wydaje się to dobrym rozwiązaniem (pod warunkiem, że nie mamy własnych zaskórniaków).

 

Kredyty hipoteczne.

Tutaj szeroko nie chcę się wypowiadać. Każdy chce mieć własny kąt i może powinien zaciągnąć takie obciążenie, jeżeli go na nie stać. Pamiętajmy jednak, że tutaj tak samo największe odsetki płacimy na początku. Jeżeli będziemy chcieli sprzedać mieszkanie za parę lat może okazać się, że praktycznie i tak większość kwoty jest do oddania dla banku. Przykładowo, zaciągając 200 000zł na zakup mieszkania, na 30 lat i z oprocentowaniem 7,5% r/r, po 5 latach (po 5 latach!) do oddania czystego kapitału zostanie Wam jeszcze około 189 000zł. Rozumiecie – przez 5 lat spłaciliście 11 000 zł kapitału z 84 000zł które oddaliście! Także jesteście ogromnymi niewolnikami banku i wesoło sobie pracujecie nieświadomi tych kajdanów. No ale przez 5 lat mieszkacie we własnym domu prawda?

 

Kredyty inwestycyjne, obrotowe, firmowe

Te kredyty są najzdrowsze. Zaciągasz je po to, aby Twoja firma mogła rozwijać się, rozrastać, zarabiać dla Ciebie więcej pieniędzy. Warto jednak zastanowić się, czy jest to najlepsze rozwiązanie dla rozwoju firmy. Napiszę o tym w kolejnym artykule, bo ten znowu zaczyna być długi. :-). Zapamiętajcie jednak, że kredyty których celem ma być zarabianie, są jedynymi dobrymi kredytami.

 

Banki jednak sprytnie zastawiły pułapkę na konsumentów. Żeby wziąć np. kredyt hipoteczny, potrzebna jest historia kredytowa, a nie tylko zdolność. A to oznacza, że zanim zaczniesz brać większe zobowiązania, musisz wykosztować się w małych kredycikach, tych właśnie najdroższych. Musisz kupić lodówkę, TV, meble właśnie na takich kredyt. Banki w BIKu muszą sobie odnotować, że zaciągnąłeś, spłacasz, jesteś dobrym niewolnikiem. Wtedy Twój Pan będzie mógł dać Ci poważniejsze zobowiązanie – kredyt hipoteczny, ponieważ udowodniłeś, że potrafisz dla niego ciężko harować.

Pamiętajcie, musicie zobaczyć tą niewidzialną granicę, tą barykadę, oddzielającą biednych ciężko pracujących na bogatych oraz tych bogatych, którzy nie biorą kredytów, tylko ich udzielają, żeby żyć z pracy biednych.

Jeżeli chcesz dojść do dużych pieniędzy, zostać kapitalistą, musisz myśleć jak bogaty – to TY masz udzielać pożyczek, a nie je zaciągać – chyba, że są to pożyczki na inwestycje i zarobią dla Ciebie dużo pieniędzy – taką pożyczkę traktują, jakby pożyczkodawca był Twoim wspólnikiem – wykłada kapitał i chce na tym zarobić. Jeżeli nie masz kapitału i chcesz myśleć jak bogaty – NIE MOŻESZ KORZYSTAĆ Z PRODUKTÓW KREDYTOWYCH KONSUMENCKICH. NIE ZRÓB Z SIEBIE NIEWOLNIKA.

Pozdrawiam.

 

 

7 myśli nt. „Jak prawidłowo zaciągać kredyty i pożyczki

  1. Np. Kokos.pl ( jeśli mogę podać nazwę ) służy temu, aby móc udzielać pożyczek przez osoby fizyczne. Problem polega na zweryfikowaniu pożyczkobiorcy. Słyszałem, że są firmy, które jakimś cudem gromadzą informacje z tego sektora ( spłacanie długów, kredyty, windykacje itp.) Niby wykupuje się tam dostęp do bazy, ale nie wiem czy tylko swoich informacji czy też można sprawdzić kogoś innego?

    Ktoś coś wie na ten temat?

    • Co do kokosu to już o tym pisałem w niektórych artykułach – brak kontroli nad pożyczkobiorcą za marne oprocentowanie nie jest opłacalny, ponieważ ryzyko jest niewspółmiernie większe od zysku. Jakby niższe oprocentowanie (kokosowe) było opłacalne, to firmy chwilówkowe już dawno miałyby niższe pułapy. Co do filmu – ludzie z tej prezentacji nie mają pojęcia o prowadzeniu biznesu nieruchomościowego. Nie wiedzą co to jest przepływ pieniężny.

      • Być może. W filmiku nawiązałem jednak tylko do momentu o którym mówią na samym początku, czyli bazie danych osób z historią kredytową.

        Ciekaw jestem, czy ktoś miał z tym styczność.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *