Przepis na udany biznes (dla przedsiębiorców) (art.15)

Tym razem krótki artykuł, odnośnie jak krok po kroku stworzyć udany biznes. Nawiązując do ostatnio coraz bardziej popularnych programów kulinarnych, które moja piękna kobieta uwielbia, zacznę od składników:

Przepis na biznes

Niezbędne składniki:

1. Znajomość branży
2. Szczypta doświadczenia i żyłka biznesmena
3. Kontakty branżowe i okołobranżowe
4. Kapitał zalążkowy
5. Duża motywacja
6. Partner, mentor, motywator

Przepis.

Zapoznaj się z branżą, w której będziesz działał. Najlepiej, jeżeli mówienie i słuchanie o niej sprawia Ci wyśmienitą przyjemność. Twoja branża powinna równać się Twojej pasji.
Nawiąż kontakty branżowe, staraj się jeszcze przed założeniem firmy wykryć potencjalnych klientów i wyczuć cashflow, żebyś potem nie płakał z braku płynności. Pochwal się swoim doświadczeniem, będziesz bardziej ceniony i zauważany. Najgorzej wybijać się noname’om.
Negocjuj, rozmawiaj, dowiaduj się jaki jest rynek, na który wchodzisz, notuj to, czego Ci brakuje, spisuj biznesplan.
Myśl, skąd wziąć potrzebny Ci kapitał, ile będziesz miał swoich środków, ile potrzebujesz z zewnątrz. Na pierwszym etapie najbezpieczniej jest posiłkować się swoim kapitałem, chyba, że potrafisz zdobyć obce finansowanie bez ryzyka dla swoich prywatnych finansów (jest to bardzo ważne, żeby nie puścić rodziny z torbami! Niech nie przyjdzie Ci do głowy pomysł zastawiania domu rodzinnego w banku, bo to może skończyć się bardzo niedobrze!). Pomyśl o dotacjach, tanich pożyczkach z UE.
Zastanów się nad formą prawną, załóż spółkę, nie szastaj kasą na lewo i prawo. Najpierw musisz się rozkręcić. Pilnuj KAŻDEJ złotówki.
Rozwijaj biznes w grupie – znajdź osoby, które podobnie jak Ty chcą wejść w taką branżę. Jest to największy motywator. Podzielcie się udziałami stosownie do wkładów i doświadczenia. Jeżeli jest Was dwóch, wystrzegajcie się proporcji 50-50.
Nie baw się w drogie biura, chyba, że zajmujesz się branżą, w której drogie i wystawne biuro jest pożądane. Najbardziej interesuj się swoją firmą i czuwaj nad jej finansami.

Pod 2-4 latach solidnego „pieczenia” powinieneś mieć już prężnie działającą firmę, w którą można wpompowywać kolejne środki z zewnątrz, zwiększać lewarowanie i maksymalizować stopy zwrotu.

PAMIĘTAJ! Zwykle biznesowi kucharze amatorzy biorą się do dzieła nie mając jednego ze składników. Szansa na udane „ciasto” jest znikoma – wyjdzie zakalec :-).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *